Relacja z kwietniowej bitwy piwowarów domowych – Warmińskie PiwoWARy

foto0007

Skoro mamy już maj, to najwyższa pora na spóźnioną (jak zwykle) relację z naszej kwietniowej bitwy z cyklu Warmińskie PiwoWARy 🙂

Browar Warmia gościł nas 28 kwietnia na szóstej bitwie piwowarów domowych. Nasze potyczki, oceniane przez Was, trwają już pół roku! Bitwa numer sześć była ostatnią z cyklu eliminacji – ale to nie koniec zabawy, bo już w maju czeka nas pierwszy półfinał.

Tym razem trzech naszych Kolegów stanęło do pojedynku w bardzo klasycznym stylu piwnym, jakim jest BITTER. Piwo lekko słodowe, z odrobiną karmelu, łagodnym aromatem owocowym. Aromaty chmielowe nie dominują, ale jak najbardziej powinny być obecne. No i goryczka – w końcu z jakiegoś powodu to angielskie piwo ma taką nazwę! A przy okazji jest to trunek doskonale gaszący pragnienie w coraz wyższych temperaturach panujących na zewnątrz.

Tym razem do bitwy stanął komplet, czyli trzech piwowarów. Publiczność, mimo pogody (i godziny) sprzyjającej bardziej spacerom niż przebywaniem w zamkniętych pomieszczeniach stawiła się całkiem licznie, co nas bardzo cieszy. Im więcej Was przychodzi na nasze bitwy, tym większa motywacja dla piwowarów 🙂

Bitwa rozegrała się głównie między Kamilem a Sławkiem – czyli ostre starcie między piwowarskim debiutantem i jego piwem „z puszki”, a doświadczonym już piwowarem. Piwo Michała niestety nie spotkało się z dużym uznaniem publiczności, gdyż odbiegało zbyt mocno od stylu. Co nie znaczy że było piwem złym, o nie. Niech świadczy o tym fakt, że wszystkie pozostałe po bitwie pełne butelki z jego kontenera zostały „upolowane” przez piwowarską brać 🙂

Piwo Kamila długi czas nawiązywało równą walkę z piwem Sławka, ale ostatecznie debiutant musiał uznać wyższość doświadczonego piwowara. Tak więc zdobywcą największej liczby Waszych głosów w szóstej bitwie z cyklu Warmińskie PiwoWARy i jednocześnie ostatnim wyłonionym półfinalistą został Sławomir Frąc!

Serdecznie zapraszamy na kolejną, półfinałową już potyczkę – szczegóły już niedługo, więc śledźcie naszą stronę i profil na facebook’u.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *